• Wpisów: 4
  • Średnio co: 221 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 17:54
  • Licznik odwiedzin: 2 488 / 1106 dni
 
ludmileonlovestory
 
Cześć.
Do rzeczy.
Czym jest kłamstwo samo w sobie?
Skąd wiemy, czy kłamiemy np. z swoim imieniem i nazwiskiem, może kiedyś nazywaliśmy się inaczej, ale ktoś nas porwał, adoptował? A może mieliśmy być zupełnie kimś innym, ale podmieniono nas w szpitalu, i tak bylibyśmy Katarzyną D. a obecnie jesteśmy Pauliną O.?
Nie wiemy też, czy skłamiemy odpowiadając "jak się czujesz?" bo teraz możemy być szczęśliwi, a za parę sekund coś może się wydarzyć, i już tacy nie będziemy. I skąd wiemy, czy nasza podświadomość nas nie oszukuje? Czy jesteśmy na pewno pewni tego, co podpowiada nam serce?
Podobnie jest z pytaniem o stan cywilny, bo ok, teraz możemy być w związku, ale czy ta druga osoba na pewno uważa to za związek, czy może określa to raczej jako przyjaźń lub nic nieznaczące koleżeństwo?
Nie możemy też wiedzieć, czy aby na pewno ktoś nas kocha. Musielibyśmy znać jego myśli, które jego samego też mogą oszukiwać. Więc żadna miłość nie jest udowodniona naukowo, i nie wiadomo, czy w ogóle jest.
Więc teoretycznie rzecz biorąc, moglibyśmy tak dyskutować bez końca, ale na chłopski rozum teraz:
Niczego nie możemy być pewni, nawet kłamstw, które myślimy, że są prawdą, bo sami je mówimy, ale nie wiemy, czy aby na pewno jest to nasze prawdziwe zdanie, czy jedynie fałszywy obraz podpowiadany przez serce/wyobraźnię w np. nagłym przypływie emocji czy bezradności.
Teraz wy się wyraźcie na ten temat.
Dziękuję (:
Aha, Glee jest naprawdę ciekawym serialem, Hero. Dziękuję Ci za zachętę, sama bym się w życiu za to nie zabrała *leń*. ; )


Spencer.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego